Wyspy Kanaryjskie
Odpoczynek na rajskich wyspach
Agadir - Lanzarote - Gran Canaria - Teneryfa - Fuerteventura
W01
2010-02-06 - 2010-02-20
| zarezerwowane: 0 | zapłacone: 0 | wolne: 10 |
Kapitan: Wojtek Kowalik
Cena: 1699 PLN
O rejsie
Opis rejsu
Lanzarote jest jedną z 7 głównych wysp wchodzących w skład archipelagu Wysp Kanaryjskich. Jest to wyspa pochodzenia wulkanicznego, położona na Oceanie Atlantyckim ok. 125 km od wybrzeży Maroka i należy do Hiszpanii. Z uwagi na brak przemysłu i jakichkolwiek zanieczyszczeń UNESCO uznało ją za rezerwat biosfery, a Interpol twierdzi, że to jedno z najbezpieczniejszych miejsc na świecie. Poważne przestępstwa zdarzają się tu rzadko, a wielu mieszkańców wciąż nie zamyka drzwi na klucz. est w Lanzarote coś magicznego, co przyciąga i nie pozwala o niej zapomnieć. Nikt nie wyjedzie stąd zawiedziony. Są tu białe, żółte i czarne plaże. Jedne dzikie i bezludne, inne typowo turystyczne, z całym wakacyjnym zapleczem. Miłośnicy rozrywek mają do wyboru liczne fiesty i czynne do świtu bary, a tęskniący za spokojem też go tu odnajdą. Oczarują was kolory nieba (pewien podróżnik stwierdził, że takich konfiguracji chmur nie widział nigdzie na świecie) i tropikalna roślinność. Jak np. Królestwo Kaktusów pomiędzy Guatizą i Malą z 9700 sadzonek 1420 gatunków z obu Ameryk i Madagaskaru, od 20-metrowych po 2-3-centymetrowe maleństwa. Jadąc tam, po obu stronach drogi ujrzymy plantacje opuncji, które dają nie tylko aromatyczne owoce, ale przede wszystkim służą do wyrobu cennego barwnika. Na ich mięsistych liściach żeruje koszenila - rodzaj wszy sprowadzonych na Lanzarote z Meksyku. Ich larwy dostarczają kwasu karminowego, którym barwi się nici drogich tkanin, używa do wyrobu farb i kosmetyków (np. szminek), a także dodaje do... campari. 51 km kw. kraterów, skał i zastygłej lawy robi niesamowite wrażenie. Zaledwie dziesięć centymetrów pod powierzchnią zastygłej lawy temperatura sięga 140 stopni, a sześć metrów niżej - 400 stopni. Fenomen ten wciąż pozostaje niewyjaśniony. Niektórzy wulkanolodzy twierdzą, że część rozgrzanej lawy zatrzymała się w górnej warstwie skalnej podczas ostatnich erupcji, a w tym miejscu stygnie ona bardzo długo. Po obejrzeniu wulkanów koniecznie wybierzcie się do jednej z wielu jaskiń. Na przykład Jameos del Agua, gdzie urządzono sale koncertowe i taneczne, restauracje i muzeum wulkanologii. To jeden z najbardziej interesujących na świecie systemów podziemnych korytarzy i jaskiń. Ciągną się przez sześć kilometrów, od wulkanu La Corona do Oceanu Atlantyckiego, niczym gigantyczna rura wydechowa. Naukowcy nazywają to miejsce jaskiniami sekretów, bo wciąż nie wiadomo, jak głęboko sięgają (miejscami dochodzą do 50 m pod poziomem morza). Wiele z licznych rozgałęzień pozostaje niezbadanych. Na północy wyspy, dokąd prowadzą serpentyny dróg, warto przejechać przez Dolinę Tysiąca Palm w Harii (nikt dokładnie nie wie, ile ich jest). Legenda głosi, że kiedy rodziło się dziecko, rodzina sadziła palmę. W Harii jest także muzeum miniatur, w którym zobaczymy m.in. siedem cudów świata namalowanych na wykałaczce, kolekcje miniaturowych butów czy mikro-Giocondę.`Kiedy z Harii dotrzemy na cypel Lanzarote, znajdziemy się na wzgórzu Mirador del Rio (479 m n.p.m.). To punkt widokowy przebudowany z dawnego posterunku artylerii. W szklanej kopule wystającej ze skały, zawieszonej między niebem a ziemią, mamy wrażenie, jakbyśmy spoglądali przez okno w kosmos. Do tego fantastyczna panorama na ocean i salinas - naturalną lagunę, z której uzyskuje się sól (wygląda jak gigantyczna szachownica - podzielona jest na kwadraty, w które wpływa filtrowana woda oceaniczna; pod wpływem słońca woda wyparowuje, pozostawiając osad z kryształków soli).
Kolejna wyspa, jaką zwiedzimy będzie Gran Canaria. Pomimo że historycy nie mogą dojść do porozumienia, większość z nich uważa, że pierwotna nazwa wyspy w języku Guanczów brzmiała Tamarán lub Tamarant. Współczesna zaś nazwa pochodziła, jak mniemano, od nazwy psa kanaryjskiego "Can", jednakże według najnowszych badań lingwistycznych i historycznych uważa się, że wywodzi się ona z antroponimu "canarii" jednego z plemion afrykańskich.Najsłynniejsza z wysp w archipelagu Wysp Kanaryjskich kusi złocistymi plażami i niekończącymi się wydmami z jasnozłotego piasku. Są tu także góry z pieszymi szlakami, zielone doliny z malowniczymi wioskami oraz miejsca z cennymi zabytkami historycznymi. To wszystko na jednej małej wyspie na środku oceanu. W Barranco Guiniguada w odległości 7 km od Las Palmas w głąb wyspy, gdzie na szczycie wschodniego zbocza leży Tafira Alta, zaś na zboczu zachodnim - Tafira Baja - rozciąga się największy obszarowo hiszpański ogród botaniczny. Nadano mu miano “Viera y Clavijo” na cześć pioniera badań przyrody archipelagu kanaryjskiego - Don Jose de Viera y Clavijo. To on pierwszy opracował Słownik Historii Naturalnej Wysp Kanaryjskich i był pierwszym, który rzucił pomysł stworzenia ogrodu botanicznego poświęconego specyficznej florze wysp. yspa jest botanicznym Edenem. Zadziwia bogactwo flory. Kraina kontrastów, nieprzerwany film różnorodnych krajobrazów. Wśród roślin typowych dla klimatu umiarkowanego kwitną i owocują obficie owoce południa: cytrusy, banany, palmy ananasowe, brzoskwinie, mango, papaja, avocado a także winogrona. Mnóstwo tu drzew eukaliptusowych, laurowych, kwitnie jacaranda. Najwięcej jest przeróżnych gatunków palm. Niewiarygodna różnorodność krajobrazowa Gran Canaria przyniosła wyspie miano "miniaturowego kontynentu". To prawda, wyspa prezentuje obraz przyrody, który zdumiewa gwałtownością zmian krajobrazowych mających miejsce, co parę kilometrów. Będąc na wybrzeżu nie przeczuwa się różnorodności wulkanicznych form, kolorytu świata roślinnego, głębi zatok i robiących niezapomniane wrażenie pejzaży. Uroki te pozostają nieznane podróżnym, którzy nie wybierają się w głąb wyspy. Ale wystarczy wynająć samochód, aby za pobliskim wzniesieniem odkryć nowy krajobraz otwierający nowe perspektywy i przynoszący niebywałą radość. Zmienność krain geograficznych Gran Canaria wynika z położenia obszaru na północy lub na południu wyspy, ze starszego lub młodszego wieku geologicznego, który z kolei wpływa na różny stopień erozji, oraz z obfitości lub niedostatku opadów i związanych z nimi typami roślinności.
Następnym przystankiem będzie Teneryfa. Jest największą i najludniejszą wyspą w archipelagu Wysp Kanaryjskich i najludniejszą wyspą hiszpańską. Teneryfa charakteryzuje się skalistym nabrzeżem, w szczególności w północnej jej części. Co nie oznacza że nie posiada również pięknych piaszczystych plaż w różnych kolorach. W kolorze ciemno-czerwonym znajdziemy mało znaną plaże w El Medano usytuowaną po drugiej stronie góry Montańa Roja, w kolorze czarnym w Puerto de La Cruz - Playa Jardin, w kolorze siwym w Los Realejos - Playa Socorro, w kolorze szaro-zółtym w Los Cristianos - Playa Las Vistas, w Playa de Las Americas - Playa Fańabe oraz naładniejsza plaża na teneryfie - w Adeje - Playa del Duque. Ciekawa plaża o której nie można zapomnieć to plaża w kolorze żółtym w San Andres - Playa Teresitas. Plaża ta jest w 100 % sztuczna wybudowana w latach 70, piasek na niej pochodzi z Sahary. Siam Park to największy tematyczny park wodny w Hiszpanii (18,5 hektara powierzchni), składający się z ponad 25 różnych budynków, kilkunastu zjeżdżalni, w tym największa na wysokości 28 metrów (ósme pietro) - kończąca się tunelem w basenie, wodospady, sztuczne rzeki, tropikalna zieleń, mnóstwo basenów w tym 3 z podgrzewaną wodą oraz plaża z bialutkim piaskiem z Portugali i oczywiście sztuczne fale do wysokości 3 metrów. Loro Park to park zoobotaniczny na północy wyspy który stał się ostają wielu zaginionych wyginięciem gatunków, egzotyczny ogród i przepiękna tropikalna zieleń czynią te miejsce obowiązkowym punktem pobytu każdego turysty. Pokazy tresury delfinów, papug i lwów morskich przyciągają uwagę. Poza tym tysiące ptaków, także żółwie, aligatory, małpy, goryle, tygrysy i potężne akwarium w którym zobaczyć można miedzy innymi rekiny. W parku jest też duże pingwinarium - 3 900 m 2 - "Planeta Pingwinów". Co roku na przełomie lutego rozpoczyna się największa zabawa na Teneryfie, czyli Karnawał - dziesiątki imprez, występów, a najważniejsza impreza to wybór królowej karnawału - w tym roku 10 lutego 2010 r i przemarsz kolorowego tłumu ulicami Santa Cruz - w piątek dnia 12 lutego 2010 początek o 19:00. Kolorowe stroje, gorąca muzyka trwa od popołudnia do białego rana, ważna impreza to "COSO" 16 lutego o 16:00 oraz "Pogrzeb Sardynki" 17 lutego o 21:00 w Santa Cruz, imprezy kończące tegoroczny karnawał trwają do 21 lutego 2010.
Fuerteventurę dzieli od kontynentu zaledwie 115 km (na jej brzegach wciąż lądują nielegalni imigranci). Jak okiem sięgnąć niemal pustynny krajobraz, rdzawoczerwone rozgrzane pagórki i bezkresne, kamieniste równiny. Na jedynej wąskiej drodze, którą ze stolicy, Puerto del Rosario, niemal wcale nie ma ruchu. Pobocze porasta naturalny żywopłot z potężnych agaw ze sterczącymi niczym parometrowe tyczki kwiatami. Na skalistym podłożu mnóstwo krzaków z gatunku euphorbia - ta endemiczna roślina podobna do kaktusa stała się symbolem wyspy. Podobnie jak niezliczone młyny-wiatraki - molinos rodzaju męskiego (trzypiętrowe) i molinas żeńskiego (jednopiętrowe, przysadziste). Parę wieków temu była to zielona wyspa, pełna lasów, rzek i uprawnych pól. Lasy wycięto, by wypalać wapno, trawy wyskubały nieprzebrane stada kóz (dziś na 100 tys. mieszkańców przypada ich 70 tys., co rusz widać zagrody). Do tego brak deszczu, gorące wiatry z Afryki i erozja gleby nastąpiła błyskawicznie. Fuerteventura zamieniła się w pustynię. Ale przez okrągły rok panuje tu dobry klimat dla alergików i astmatyków, w powietrzu jest dużo soli.
Mapa
Jacht
s/y Woj









